Obrazy ciała w kulturze współczesnej i kulturowe tabu

WE WSPÓŁCZESNEJ PRZESTRZENI SPOŁECZNEJ MOŻEMY ZAOBSERWOWAĆ DWIE WYRAZISTE TENDENCJE POSTRZEGANIA CIAŁA.

Mnisi buddyjscy

Pierwsza z nich, to traktowanie ciała jako czegoś drugorzędnego, mniej istotnego od sfery psychicznej i duchowej, która uznawana jest jako wartość nadrzędna. Tendencję tę możemy nazwać zwycięstwem ducha nad materią.
Mnisi buddyjscy i inne osoby praktykujące ascezę czy medytacje, starają się siłą umysłu zdobyć kontrolę nad swoim ciałem, pokonując fizyczne pragnienia i ograniczenia. Osoby cierpiące na ciężkie choroby, mimo niemocy ciała, potrafią utrzymać pozytywne nastawienie siłą swego umysłu.

Kim Kardashian /Dolce & Gabbana

Z drugiej strony mamy niebywale wyrazistą tendencję koncentracji uwagi społeczeństwa na aspektach cielesności, takich jak uroda, higiena i seks. Ciało i jego atrakcyjność jest sprawą najistotniejszą. Jako uczestnikom kultury współczesnej trudno nam się w tym odnaleźć. Zadajemy sobie pytanie, czy ciało jest pierwszorzędne o czym świadczy obecny trend w popkulturze, czy też drugorzędne co podpowiada nam rozum i intuicja. Zastanawiamy się na czym powinniśmy się skoncentrować, żeby osiągnąć dobrostan. Duch czy materia? Jak z tego wybrnąć?

Rozważania o cielesności trudno rozpocząć nie sięgając do filozofii. Platon.

Jacques Louis David - The Death of Socrates

Pierwszą klasyczną koncepcją związaną z ludzkim ciałem jest platońska dualistyczna koncepcja teorii człowieka. Według niej dusza jest ważniejsza od ciała i jest w nim uwięziona. Platon powiadał, że ideałem człowieka jest ktoś, kto łączy w sobie harmonijnie trzy rzeczy.

Po pierwsze dobro. Człowiek powinien być przyzwoity i cenić wartości moralne.  Po drugie mądrość. Człowiek rozumny poszukuje prawdy i uznaje wartości intelektualne. Trzecia rzecz to piękno i wartości estetyczne. Platon uważał, że warunkiem rozwoju człowieka jako wartości pełnej jest współistnienie tych trzech rzeczy. Powiadał też, że jak ktoś jest mądry i dobry to przez to już jest piękny. Nie działało to jednak odwrotnie, człowiek piękny nie jest automatycznie dobry i mądry.

Arystoteles

Drugą koncepcją dotycząca ludzkiego ciała jest koncepcja Arystotelesa. Według niej dusza nie może istnieć bez ciała. Owszem jest ważniejsza, bo dzięki niej myślimy, ale ciało jest również ważne, bo dzięki niemu człowiek jest obecny w czasie i przestrzeni.

Rembrandt - Arystoteles

Arystoteles stwierdził, że człowiek jest zwierzęciem społecznym. Forma bytu człowieka wyróżnia trzy części: część wegetatywną – wspólną człowiekowi ze zwierzętami, część rozumną oraz część, która pośredniczy między nimi.

Twierdzenie, że posiadamy nierozumną część wspólną ze zwierzętami 2300 lat temu nikogo nie oburzyło. Dziś porównanie człowieka do zwierzęcia budzi opór, jest obraźliwe i to w dosłownym znaczeniu.

Kiedy chcemy komuś ubliżyć to mówimy: Stara krowo, baranie, żmijo, świnio, psie, pomarszczona ropucho itp. Szybciej w zwierzęciu znajdziemy cechy człowieka, niż przyznamy, że człowiek jest zwierzęciem.

Prezencja i pierwsze wrażenie

Gdy poznamy bliżej osobę, która okaże się ciepła, uczciwa i mądra, to wzrasta jej fizyczna atrakcyjność w naszych oczach. Dla nas jest piękna. Dzieje się to mimo faktu, że może nie być obiektywnych podstaw do stwierdzenia, że jest szczególnie ładna czy w przypadku mężczyzn szczególnie przystojna. Gdy kogoś lubimy czy kochamy to postrzegamy go jako osobę urodziwą.

Prawdą jest też to, że piękno fizyczne nie czyni ludzi dobrymi, aczkolwiek trudno nie zauważyć, że otrzymują oni „bonusowe punkty” za swoją atrakcyjność. Badania socjologów i psychologów społecznych dowodzą, że określona prezencja (pierwsze wrażenie, efekt aureoli) ułatwia znalezienie dobrej pracy, szybszy awans, otrzymanie pomocy od nieznajomych czy zyskanie aprobaty i sympatii grupy. Udowodnione jest, że osoby atrakcyjne dostają mniejsze wyroki za te same przestępstwa. Zatem dobry wygląd zdecydowanie częściej pomaga niż szkodzi.(1)

Efekt Golema- jest przeciwieństwem efektu aureoli. Jeśli zrobimy na kimś „fatalne pierwsze wrażenie” to nieświadomie  będziemy mieli przypisywane negatywne cechy.

Człowiek renesansu

W okresie renesansu, wzorem starożytnych, doceniliśmy człowieka jako całość. „Wszystko co ludzkie nie jest nam obce” pisał Jan Kochanowski. Aspekt fizyczny uznaliśmy za równie ważny co aspekt duchowy uznając dwie sfery – cielesną (materialną) i duchową (idealną) za równoważne. Prawdziwym pięknem stała się harmonia umysłu i ciała.

Ludzie renesansu byli wszechstronnie wykształceni, dobrze zorientowani w kulturowym dorobku ludzkości. Duch uczestniczył w świecie idei, a ciało w świecie materii. Mieli humanistyczne podejście do życia. Fascynowało ich piękno i wzniosłość.

Istnieją możliwości, aby stać się człowiekiem renesansu także w dzisiejszych czasach.

Presja dążenia do ideału

Cristiano Ronaldo

Społeczeństwo jest namawiane, nie tyle do zachowania wydolności fizycznej na wystarczającym poziomie, co do zdolności pokonywania własnych ograniczeń. Tylko, że to nieskończone „gonienie za” wyklucza ostateczne zwycięstwo. Pogoń za sprawnym ciałem jest stanem ciągłej autolustracji, wyrzutów sumienia i nieustannego niepokoju. Dodatkowo od mężczyzn wymaga się wysokiego statusu społecznego.

Mężczyzna ma odnosić sukcesy, dobrze wyglądać i mieć wysokie zasoby materialne. Krótko mówiąc, mężczyznę kiedyś w kulturze można było opisać przez słowa klucze: wiara, honor, Ojczyzna, głowa rodziny, bezpieczeństwo, a dziś… sława, władza, pieniądze.

Kult ciała

Joanna Krupa

W XXI wieku piękno bytu, to już nie harmonia z epoki renesansu. Ludzka strona naszego ja, stała się niewystarczająca. Brzydkie ciało boli duszę. Nasze ja-cielesne powinno być BOSKIE. To będzie trudne, bo ciała Bogów i Boginek nie należą przecież do świata natury, a do świata nadprzyrodzonego. Ludzie chcąc sprostać temu zadaniu, stali się uwięzieni w Benthamowskim Ponoptikonie * doskonałości i niezawodności. Kult ciała i jego nadreprezentacja wyrażana nadmierną dbałością o wygląd wśród gwiazd i celebrytów, sprawia, że osoby publiczne żyją pod ciągłym nadzorem, tracąc wolność. Kultura popularna przedstawia ciało jako przeznaczone głównie do oglądania, nie do odczuwania. Nie daje się mu prawa do starzenia się, do zmian jakie niesie ze sobą wiek czy macierzyństwo, do chwilowych niedyspozycji. Kult ciała kusi społeczeństwo i wywiera na nim presję.

Ponoptikon – więzienie zaprojektowane przez Jeremyego Benthama, którego konstrukcja umożliwia strażnikom obserwowanie więźniów tak, by nie wiedzieli, czy i kiedy są obserwowani. Ponoptikon jest w licznych powieściach, używany jako metafora permanentnej inwigilacji.

Macierzyństwo

To oczywiste, że gdy w kobiecym ciele, z dwóch komórek, w ciągu dziewięciu miesięcy, powstaje człowiek, to muszą zajść w jej ciele widoczne zmiany. Jednak współczesna kobieta gdy zostaje matką, jest poddana ogromnej presji kulturowej związanej z powrotem do formy.

Najlepiej jakby już kilka tygodni po porodzie miała sylwetkę  sprzed ciąży.

„Pomogą jej” w tym, blogowe porady Anny Lewandowskiej, która już 17 dni po porodzie pokazała swój płaski brzuch. 

Kobieca tożsamość, bardziej niż męska, na skutek procesów historyczno–kulturowych budowana jest w odniesieniu do cielesności. Jak wykazują badania (Markham 2005) wiele kobiet silnie doświadcza niezgodności między obecnym w kulturze „szczupłym ideałem”, a wyglądem i odczuciem własnego ciała. Owa sprzeczność wiąże się z ryzykiem obniżenia poczucia własnej wartości, zwiększoną podatnością na depresję i często na anoreksję i bulimię.(2)

Na szczęście wielu mężczyzn wspiera swoje partnerki i akceptuje ich wygląd zmieniony macierzyństwem. Nie oczekuje tak szybkich i spektakularnych efektów jakie narzucają celebrytki. W świecie popkultury nie ma jednak zgody na jakiekolwiek odstępstwa, czy chwilowe „urlopy” od przyjętego, wyidealizowanego wzorca.

ZABURZENIA OBRAZU CIAŁA Dysmorfofobia

Michael Jackson

Zaburzenie własnego obrazu ciała średnio dotyka jedną osobę na sto. Dysmorfofobia (BDD) to zaburzenie, gdy pacjent domaga się chirurgicznego lub dermatologicznego leczenia swojej (wyobrażonej) niedoskonałości wyglądu. Takie leczenie jest jednak nieskuteczne, bo chociaż pacjenci mogą zgłaszać zadowolenie z wyniku zabiegu, objawy nie ustępują, lecz zostają przeniesione na inny obszar ciała.(3)

Wśród czynników etiologicznych tego zaburzenia wyróżnia się czynniki biologiczne (układ serotoninowy), kulturowe (propagowanie idealnych standardów atrakcyjności) oraz psychologiczne (niskie poczucie wartości, lęk przed odrzuceniem).

Najbardziej znaną osobą z tym zaburzeniem był Michael Jackson.

ZABURZENIA OBRAZU CIAŁA ANOREKSJA I BULIMIA

Modelka fot. Remy De La Mauviniere
Księżna Diana / Kadr z filmu The Crown

TABU

Definicja tabu:

W etnografii tabu oznacza „zakaz podejmowania pewnych czynności wobec obiektów czy stanów rzeczy (stykania się z nimi), co do których istnieje przekonanie o ich sakralności lub nieczystości”. Zakazany, nietykalny.

Złamanie tabu prowadzi do „skażenia” osoby i może ściągnąć na nią karę sił nadprzyrodzonych. Tabu jest negatywną stroną magii, a jego celem jest uniknięcie tego co niepożądane. Dotyczy Sacrum i Profanum, nadprzyrodzonego i ziemskiego. (4)

Można jednak stosować rozszerzoną definicję tabu. Jest to zakaz społeczny, strach, lęk, wstręt, wypieranie, z powodu obawy o naruszenie głębokich wartości, złamanie porządku publicznego, naruszenie struktur, złamanie zasad. Dotyczy rzeczy „nienormalnych”, wyjątkowych i form pośrednich.

Andrzej Seweryn jako drag queen

Tabu Gender

Serial „Gra o tron” postanowił zmierzyć się ze stereotypami


Czy wygląd ciała, wciąż musi być zgodny z płcią?

Brienne z Tarthu. Jedna z najbardziej lubianych postaci sagi "Gry o Tron". Brienne jest wysoka, mało "kobieca" z wyglądu i żyje w świecie, w którym jest nieustannie kontrolowana ze względu na swoją płeć i wyśmiewana za to, że wygląda męsko. "Od zawsze chciałam uczestniczyć w czymś, co stanowi wyzwanie dla stereotypów gender" – powiedziała Gwendoline Christie odgrywająca rolę Brienne.
Arya Stark. Arya jest chłopczycą, która wygląda kobieco, jednocześnie buntuje się przeciwko kobiecości, eksperymentując ze swoją płcią i tym, jak chce ją prezentować. Regularnie zapewnia, że jest "dziewczyną", a gdy nazywa się ją chłopcem to domaga się szacunku jako dziewczyna, która potrafi robić chłopięce rzeczy.

TABU Niepełnosprawność

Czy osoby niepełnosprawne zasługują na szykany, tylko dlatego, że inaczej wyglądają?

Tyrion jest osobą niskiego wzrostu. Jest skazany na ciągłe poniżanie i szykany. Tyriona nie chroni nawet to, że jest przedstawicielem jednego z najpotężniejszych rodów. Jego własny ojciec, budzący grozę Tywin, nazywa go małpą. Peter Dinklage, który zagrał postać Tyriona Lannistera, może być inspiracją dla wielu osób z niepełnosprawnością, ponieważ pokazuje nam jak pokonywać swoje ułomności i ograniczenia, jak radzić sobie ze społecznym wykluczeniem i jednocześnie cenić życie.
Hodor to pracownity, silny, lojalny, ale niesprawny intelektualnie stajenny. Bran to chłopiec, który zrzucony z wieży stracił władzę w nogach.

TABU Sex nagość

W wielu społeczeństwach ludzie kwalifikują naturalne czynności ludzkie jako zwierzęce. Takie rzeczy jak seks, nagość, budzą w nich mniejszy lub większy wstręt. W kulturze zachodu nadal nie akceptujemy widoku nagiego ciała. Kontrowersyjne jest publiczne okazywanie namiętności, pocałunek, dotyk.

Emilia Clarke, Matka Smoków z "Gry o tron", nazwana "niską i przysadzistą„ przez szefa australijskiej telewizji.

TABU
Inne zjawiska

Takie rzeczy jak karmienie piersią budzą w ludziach wstręt. Niektórzy weszli na tak absurdalny poziom doszukiwania się w ludzkiej naturze zwierzęcości, że domagają się prawnego zabronienia karmienia piersią noworodków w miejscach publicznych.

Lysa Arryn, w serialu “Gra o tron”, karmiła swojego kilkuletniego syna piersią, ponieważ uznawała, że to najlepszy sposób na zapewnienie mu zdrowia i siły. Kobiety, które chcą wg oceny społecznej zbyt długo karmić swoje dzieci piersią, spotykają się z hejtem.

Negatywnie wciąż ocenia się posiadanie tatuaży i innych ozdób ciała.

DROGO z tatuażami

TABU Różnica wieku w związku, która przekracza 15 lat.

Kadr z filmu „Powodzenia, Leo Grande”

Znaczna różnica wieku (ponad 15 lat) uruchamia tabu kazirodztwa. 

Społeczeństwo piętnuje takie pary. Warto pamiętać, że dwie dorosłe osoby mają prawo budować związek na własnych zasadach. Relacja taka nie nosi znamion pedofilii.

W naszej kulturze, zdecydowana większość ludzi, wchodzi w związki z partnerami będącymi w zbliżonym wieku, wyrastającymi w podobnych realiach i będącymi na tych samych etapach życia. W kulturze zachodniej wartością dla związku jest identyfikacja, równość i niezależność. Gdy partnerów dzieli więcej niż 15 lat, pierwsze co przychodzi na myśl, to nierówny układ sił w takim związku i obawa o niewinność takich uczuć. Zarówno jedna jak i druga strona może być wykorzystana. Powinniśmy wykazywać się zrozumieniem dla takich par, ale i ludzie wchodzący w takie związki, powinni zrozumieć społeczeństwo, które ma w sobie blokady na takie połączenia.

Kadr z filmu „Lolita”

Pedofila to obcowanie płciowe z partnerem poniżej 15 roku życia. Kontrowersyjna powieść Vladimira Nabokowa „Lolita”, w której dojrzały mężczyzna ma erotyczną obsesję na punkcie „nimfetek”, zasługuje na oddzielny wpis. Nie jest to powieść stricte o pedofilii. Więc o czym? Pisarz twierdził, że do napisania Lolity zainspirowała go notatka gazetowa o małpie z paryskiego zoo, która dostała przybory do rysowania i pierwszą rzeczą, którą narysowała, były kraty jej własnej klatki. 

Podsumowanie

Ciało od starożytności było obecne w kulturze. Żywe, martwe, piękne, szpetne, młode, stare. Fascynowało a czasem przerażało (gabinety osobliwości). We współczesnej kulturze nadal jest obecne i śmiało można powiedzieć, że nawet w nadmiarze.

Organizm jest uwikłany zarówno w działanie sił biologicznych (popęd), jaki i społeczno-kulturowych (etyka). Jak wiemy te dwie siły często rządzą się sprzecznymi regułami, co powoduje trudności w odnalezieniu nam stabilnego poczucia tożsamości.

Obecne trendy, przyznawania młodemu, pięknemu i seksualnemu ciału większej niż kiedykolwiek wartości, jest wynikiem utraty religijnych autorytetów i wielkich politycznych narracji. Już nie budujemy swojej tożsamości czerpiąc z wartości zewnętrznych. Dziś żyjemy w erze kultury konsumpcyjnej, która kładzie ogromny nacisk na ciało jako składnik „ja”. Ciało jest większym nośnikiem naszej tożsamości niż kiedykolwiek.

Otto Dix: Duże miasto. 1928

Dziękuję, za przeczytanie wpisu. 

Do opracowania tematu korzystałam z ksiązki

„Ciało w kulturze i nauce” B.Ziółkowska, A.Cwojdzińska, M.Chołody Wydawnictwo Naukowe Scholar

oraz „Pornografia. Historia. Znaczenie. Gatunki” Lech M. Nijakowski

Magda

Hej! Mam na imię Magda. Jestem z zamiłowania i wykształcenia kulturoznawcą. Kocham naturę, podróże i sport. Interesuję się szeroko pojętą kulturą. Moją pasją jest sztuka, literatura, muzyka i film.

Dodaj komentarz