Magia drzew

Czyli o tym, jak lasy wpływają na nasze życie.

Bawaria. zdjęcie www.ewaipiotr.pl

„Człowiek ma rozum i siły twórcze, aby mnożyć to, co mu jest dane, ale dotychczas człowiek nie tworzył, tylko niszczył. Lasów jest coraz mniej, rzeki wysychają, zwierzyna ginie, klimat się psuje i z każdym dniem ziemia staje się coraz biedniejsza i coraz brzydsza. A Ty sobie popatrujesz na mnie z ironią i wszystko, co mówię, wydaje ci się czymś niepoważnym…” 

Czyje to słowa? Szalonego ekologa spod znaku Earth First, który właśnie się przykuł do drzewa?

Otóż nie! Ponad 125 lat temu napisał to Antoni Czechow w „Wujaszku Wani”. I niestety, do dziś niewiele się zmieniło. Niszczymy to, czego nie możemy sami wytworzyć, a obrońcy przyrody nadal są postrzegani jako dziwacy. 

Na początku był las

Zanim pojawiliśmy się na Ziemi, niemal wszystkie lądy były porośnięte lasami.

Drzewa istnieją od 350 mln lat, ludzie od 315 tysięcy lat (początki homo sapiens wg obecnego stanu wiedzy) , a zawód leśnika powstał zaledwie 300 lat temu.

Współcześnie – drzewa stanowią dla nas jedynie rośliny i nie przywiązujemy do nich większej wagi. Jeśli już je docenimy, to raczej pod kątem ich właściwości biologicznych. Nie uruchamiamy duchowych mechanizmów, jak to robili nasi przodkowie.

Bawaria. zdjęcie www.ewaipiotr.pl

Duchowy aspekt drzew

Obecnie drzewa są dla nas – po prostu drzewami.

Jednak nie tak dawno, z punktu widzenia historii świata i naszego rozwoju, ludzie inaczej traktowali drzewa. Żyli z nimi w dużo większej harmonii. Nadawali drzewom magiczną moc. Często były obiektami kultu, to w nich mieszkały duchy lasów. Drzewom przypisywano moc, mądrość i płodność, antropomorfizowano je, przyznawano im zdolność rozumowania i empatii.

Jeśli przyjrzymy się starożytnym cywilizacjom, dostrzeżemy pewien schemat. Drzewa życia, drzewa wiedzy, kosmiczne drzewa podtrzymujące niebo – są wspólne wielu mitom, począwszy od jesionu Iggdrasil z mitologii nordyckiej po figowiec pod którym medytował Budda opierając się kuszeniu demona Mary. Drzewa występują w licznych religiach i kultach na praktycznie każdym kontynencie. Lasy i gaje są znane z mitologii greckiej, słowiańskiej i celtyckiej (w gajach spotykali się druidzi).

Najbardziej „popularnym” drzewem w historii, jest prawdopodobnie biblijne „drzewo poznania dobra i zła”, występujące w Księdze Rodzaju. W kulturze wschodu najsłynniejsze jest drzewo Bodhi, pod którym Budda osiągnął swoje oświecenie. 

Jak wiemy, mity tłumaczą nam świat. Ich główną funkcją jest ustalenie porządku, nadawanie sensu temu, czego człowiek nie wie. Budowa drzewa była doskonałym uproszczeniem złożoności naszego świata. Niektóre kultury duchowe widziały korzenie jako interpretację świata podziemnego, a pień i gałęzie jako ziemię i niebo. Różne kultury przypisywały drzewom różne znaczenia i symbole. 

Dzewo Iggdrasil, Drzewo Jessego, Drzewo Poznania Dobra i zła (domena publiczna)

Słowianie wyobrażali sobie świat jako rozłożysty dąb, w którego koronie skrytej przed oczami ludzi mieszkali bogowie. To w prastarych dębowych gajach spotykali się kapłani pierwszych Słowian. Słowianie poświęcali dąb Perunowi. Dzięki majestatycznej sylwetce tych drzew, wierzono, że przyciągają pioruny i kumulują ich energię. Dlatego też szczególnie cenne sakralnie były dęby uderzone przez piorun.

Wikingowie wierzyli, że ludzie powstali z drzew: mężczyzna z jesionu, a kobieta z wiązu. Świat bogów i ludzi łączył potężny jesion, zwany Yggdrasil. W nordyckiej mitologii pełni on  rolę mitycznego drzewa życia, które łączy dziewięć różnych światów. Jego gałęzie sięgają nieba, a korzenie rozciągają się do najgłębszych zakątków podziemia. Yggdrasil jest nie tylko centrum wszechświata, ale także źródłem życia, wiedzy i mądrości. To drzewo stanowi dom dla różnych istot, takich jak bogowie, olbrzymy, ludzie, elfy czy karły.

Gigantyczne drzewo Yggdrasil, znalazło swoje miejsce również w kulturze popularnej. Występuje ono w literaturze, filmie, grach komputerowych i innych formach sztuki, często jako symbol łączący różne światy lub jako metafora życia i przemiany.

Z czasem ludzie przestali żyć w lasach, zaczęli uprawiać ziemię i na ogromną skalę zaczęli wycinać lasy, aby mieć więcej urodzajnych gleb. Dziś drzewa są już pozbawione magii, zostały tylko symbolami.

Nadawanie symboliki drzewom, świadczy o tym, że od wieków wiara w pokrewieństwo między drzewem a człowiekiem jest głęboko zakorzeniona. Drzewa – podobnie jak ludzie – rosną, wydają owoce, umierają. W wielu językach używamy porównań, aby zobrazować to pokrewieństwo. Mówimy, że ktoś jest “silny jak dąb”, „wysoki jak brzoza” lub “smukły jak topola”. Wiemy, że “starych drzew się nie przesadza”. Termin “drzewo genealogiczne” opisuje relacje rodzinne, a stwierdzenie “niedaleko padło jabłko od jabłoni” czy „jakie drzewo taki klin, jaki ojciec taki syn”  podkreśla podobieństwo dzieci do rodziców. O płonącym konarze z dzisiejszych reklam nie wspomnę 😉

Zwyczaj sadzenia drzewa z okazji narodzin dziecka jest powszechnie znany. Wybierano różne gatunki drzew w zależności od regionu i tradycji. Na przykład w Europie sadzono lipę, jeśli narodził się następca tronu. Na Archipelagu Bismarcka wybierano orzech kokosowy, a pierwsze owoce tego drzewa były symbolem dorosłości dziecka.

Szamani plemion ałtajskich również sadzili drzewa, aby związać się z nimi magicznie. Po ich śmierci drzewo było wykopywane, umierając razem ze swoim “bliźniakiem” – człowiekiem. 

Właściwości drzew

Nie zapomnieliśmy także o leczniczych właściwościach drzew. Przygotowujemy z nich napary, syropy i soki. Faktem jest też to, że w lesie czujemy się zdecydowanie lepiej. Może to z powodu większej ilości czystego powietrza, a może podążając za przekonaniami naszych przodków, że w drzewach jest coś magicznego. Bez względu na to, która odpowiedź wydaje nam się bardziej odpowiednia – nie da się zaprzeczyć, że człowiek i drzewa są związani ze sobą od zawsze.

Lasy, dzięki procesowi fotosyntezy skutecznie produkują tlen w atmosferze. Jeden hektar lasu liściastego może wyprodukować około 700 kg tlenu, co stanowi dobowe zapotrzebowanie na tlen, dla ponad 2500 ludzi. Jedno drzewo wytwarza w ciągu roku tlen wystarczający dla 10 osób.

Oprócz tego, że las pełni rolę naturalnej klimatyzacji, jest również ogromnym magazynem wody. Drzewa, rośliny leśne i gleba, intensywnie parując, zmniejszają ryzyko wystąpienia suszy. A jeśli już mamy do czynienia z suszą, to łagodzą jej skutki.

W lesie panuje niższa temperatura, a parowanie wody z roślin sprawia, że powietrze jest mocniej nasączone parą wodną. Mniejsze wahania temperatury i wilgotności korzystnie wpływają na mieszkańców i użytkowników lasu. To właśnie wyjątkowy klimat leśnych ekosystemów sprawia, że większość gatunków roślin i zwierząt, znajduje w nich swoje naturalne siedlisko.

Drzewa są doskonałym „konsumentem” CO2 z atmosfery, przez co w znaczny sposób łagodzą efekt cieplarniany i stabilizują klimat na Ziemi.

Czy drzewa mogą być świadome?

Do tej pory wiedzieliśmy, że drzewa potrafią rozróżniać światło i ciemność. Badania nad zachowaniem drzew podczas spoczynku, były prowadzone u brzóz i dębów. Wiadomo, że buki potrafią określać długość dnia. Wszystko to dzięki receptorom świetlnym, które przekazują sygnały w głąb drzewa, pobudzając cały jego organizm do działania. Jednak zdolność do rozpoznawania kształtów i kolorów pozostaje poza zasięgiem drzew.

Już Karol Darwin badał korzenie roślin i postulował, że ich końcówki mogą funkcjonować jak mózgi prostych zwierząt. Czy korzenie zawierają “maleńkie mózgi”? Twarda granica między zwierzęciem a rośliną mogła upaść już w jego czasach. Niestety, badania w tej dziedzinie zostały wstrzymane na sto lat, a potem otrzymały kolejny cios. Było to związane z publikacją książki Petera Tompkinsa i Christophera Birda zatytułowanej “Sekretne życie roślin”, wydanej w 1973 roku. Niestety, ta książka opierała się na eksperymentach, które nie były powtarzalne i zdecydowanie odchodziły od nauki w stronę mistyki. Tym samym autorzy książki, mimo swych dobrych intencji, przyczynili się do tego, że badania nad świadomością roślin nie nabrały rozmachu.

Jest jeszcze inny problem, jak wyjaśnia František Baluška (wybitny naukowiec zajmujący się biologią roślin). Wszystkie badania nad nerwami, mózgiem i zjawiskami takimi jak ból, były pierwotnie prowadzone na ludziach. Dlatego też cała ważna terminologia biologiczna jest już w pewnym sensie zarezerwowana. Oznacza to, że przeniesienie definicji na rośliny, które mają bardzo podobne struktury i procesy, nie byłoby naukowo poprawne. Neurobiologia była zarezerwowana dla zwierząt, dlatego podobne czasopismo poświęcone badaniom nad roślinami nazywa się „Zachowanie i odruchy roślin”, a nie „Neurologia roślin”.

Czy drzewa się komunikują?

W wyniku badań nad możliwościami komunikacyjnymi drzew dowiedziono, że:

  • Drzewa komunikują się ze sobą za pomocą połączonych systemów korzeniowych. Dzięki mikoryzie (współpracy z grzybami), przesyłają ostrzeżenia o zagrożeniach, takich jak ataki insektów czy susze. Sygnały przekazywane są zarówno elektrycznie, jak i za pomocą substancji chemicznych.
  • Drzewa komunikują się między sobą zapachami, które świadomie lub podświadomie odbieramy i reagujemy na nie fizycznie, kiedy je wdychamy.
  • Drzewa wydzielają związki chemiczne, podświadomie zdajemy sobie z nich sprawę, reagując na nie zmianami ciśnienia krwi.
  • Drzewa reagują na ataki, są w stanie przekazywać swojemu potomstwu roztwór cukru, a może nawet wspomnienia.
  • František Baluška z Uniwersytetu w Bonn, od pewnego czasu jest zdania, że rośliny są inteligentne –potrafią przetwarzać informacje i podejmować decyzje.

Sylwoterapia i kąpiele leśne

Las dostarcza korzyści nie tylko przyrodzie, ale również ludziom. Niewielu zdaje sobie sprawę, że jedna wizyta w lesie może wzmocnić naszą odporność na cały miesiąc! Terapeutyczny wpływ ekosystemów leśnych na organizm ludzki jest wykorzystywany w tzw. terapii lasem. Liczne badania wykazują, że ma ona istotną rolę w profilaktyce chorób somatycznych, takich jak nadciśnienie tętnicze czy cukrzyca, a także pomaga w leczeniu zaburzeń lękowo-depresyjnych. Kąpiele leśne oraz przytulanie się do drzew redukują stres fizjologiczny, regulując tętno, ciśnienie krwi, poziom hormonów (takich jak kortyzol i adrenalina) oraz aktywność układu współczulnego i przywspółczulnego. Co więcej, fitoncydy wydzielane przez drzewa iglaste mają pozytywny wpływ na aktywność i liczbę tzw. naturalnych zabójców (ang. natural killer cells), czyli komórek biorących udział w niszczeniu komórek zainfekowanych przez patogeny.

Pozytywny wpływ przytulania się do drzew oraz kąpieli leśnych na zdrowie ludzkie wynika z:

  • Mikroorganizmów charakterystycznych dla siedlisk leśnych, które korzystnie wpływają na funkcjonowanie układu odpornościowego.
  • Fitoncydów – substancji wytwarzanych przez rośliny, często w celach obronnych przeciwko grzybom, bakteriom i wirusom.
  • Olejków eterycznych, które swoim zapachem wpływają na nasz nastrój i relaksują.
  • Ograniczonego nasłonecznienia, czyli mniejszego natężenia światła słonecznego.
  • Koloru zieleni, który pozytywnie wpływa na nasz nastrój i układ nerwowy.
  • Niższej temperatury oraz mniejszych wahań temperatury i ekspozycji na wiatr.
  • Wyższej wilgotności powietrza (niż na terenach otwartych).
  • Powietrza przefiltrowanego i oczyszczonego z pyłów oraz niekorzystnych dla ludzi drobnoustrojów

Czy człowiek powinien być uważany za koronę stworzenia?

Należy zwrócić uwagę, iż stosunek człowieka do przyrody może przybierać trojaką postać:

1) ANTROPOCENTRYZM – dominacja człowieka nad naturą. Etyka antropocentryczna zaleca chronienie przyrody, ale nie za cenę dobrobytu ludzkiego.

2) BIOCENTRYZM – współdziałanie człowieka z naturą. Biocentryzm mając na względzie interesy człowieka, nie gubi z pola widzenia potrzeb i dobra przyrody, lecz poszukuje mechanizmów harmonijnej koegzystencji świata antroposfery i świata biosfery, nadając równą wartość wszystkim formom życia. Etyka biocentryczna jest bardziej skłonna do wyrzeczeń, podejmując je w imię wspólnoty wszystkich istnień.

3) UMIARKOWANY ANTROPOCENTRYZM – inaczej „słaby”, polegający na uznaniu zachowania równowagi w ziemskim ekosystemie za konieczny warunek realizacji jednostkowych i społecznych potrzeb i interesów człowieka. Zasadniczym zadaniem wedle tej koncepcji jest potrzeba ochrony przyrody, po to właśnie, by móc z niej korzystać.

W kulturze zachodu dominuje pogląd, że w świecie ożywionym to zwierzęta są najbardziej rozwinięte. Nowa teza postawiona przez filozofa Emanuele Coccia z Uniwersytetu w Trieście jednak, umieszcza rośliny na szczycie hierarchii, a ludzi na samym dole. Coccia przekonuje, że obecne biologiczne klasyfikacje nie mają podstaw w nauce. Pozostają pod silnym wpływem wartości kulturowych, historycznych i religijnych i są zdominowane przez dwie idee: supremację rasy ludzkiej i świat jako miejsce, które ludzie muszą nagiąć do swojej woli. Do tego dochodzi nasz wielowiekowy przymus kategoryzowania wszystkiego. Kiedy połączy się te koncepcje, efektem jest obecny system rankingowy, który umieszcza rodzaj ludzki na szczycie, zwierzęta w środku, a rośliny na samym dole. „Wolałbym – mówi Coccii – gdyby nauka kategoryzowała gatunki jeden obok drugiego. To nadal pozwalałoby na utrzymanie porządku, ale bez narzucania jakiejkolwiek hierarchii.” Dla Coccia twarda granica między światem roślin, zwierząt i człowiekiem – nie istnieje.

 

Emanuele Coccia

Nowy sposób myślenia w kategoriach ekologicznych, proponują zwolennicy ekologii głębokiej z Arne Naessem na czele. Jako zwolennicy radykalnego egalitaryzmu (od fr. égalitairé – dążący do równości) opowiadają się za traktowaniem pozostałych istot żywych na równi z człowiekiem. Chcą przebudować sferę świadomości na podstawie przekonania, iż „formy życia nie tworzą piramidy z naszym gatunkiem na wierzchołku, a raczej krąg, w którym wszystko jest ze wszystkim powiązane”.  Niech to stwierdzenie  zostanie podsumowaniem rozważań o relacji człowieka z ekosystemem drzew.  

Pielęgnujmy nasze „związki intymne” z drzewami, dbajmy o te co już są i sadźmy nowe w swoim otoczeniu. Każdy ważny dzień, każda rocznica czy inne wydarzenie może być pretekstem, żeby to zrobić. To najlepszy prezent jaki możesz dać komuś, sobie, naszej planecie i przyszłym pokoleniom. 

Ciekawostki

Lasy z przewagą drzew iglastych to bory,  obszary gdzie przeważają drzewa liściaste to po prostu lasy. 

W Polsce mamy lekką przewagę borów. Obecnie lasy zajmują około 30% powierzchni naszego kraju. Z Polską najbardziej kojarzy nam się dąb lub brzoza, lecz to nie one występują u nas najliczniej. Gatunkiem drzewa, który zajmuje niemal 60 % powierzchni terenów zalesionych jest sosna. Jednym z najstarszych lasów na świecie jest Puszcza Białowieska.

W San Marino, Omanie czy Katarze lasy nie występują w ogóle. Państwem, które niemal w całości pokryte jest lasami jest Surinam (98% terenu).

Kontynentem najbardziej zalesionym jest Ameryka Południowa. Najmniej natomiast Azja z zalesieniem poniżej 20%. Lasy tropikalne mimo, że zajmują zaledwie 6% powierzchni Ziemi są domem dla niemal połowy gatunków zwierząt. Należą także do najstarszych.

Parki Narodowe. Jest ich obecnie 7.000 a najstarszym jest Park Yellostone na terenie Stanów Zjednoczonych. Naukowcy szacują, że na świecie jest około 3 biliony 40 miliardów drzew, jednak na 3 ścięte drzewa przypada tylko jedno zasadzone.

Za najstarsze żyjące drzewo na świecie uznaje się szwedzki świerk Old Tjikko. Najstarsze jego fragmenty oceniane są na 9550 lat. Wiek świerku, a dokładnie jego korzeń, został oszacowany na podstawie badania radiowęglowego. W Polsce najstarszym drzewem jest Cis Henrykowski (1300 lat), rosnący we wsi Henryków Lubański.

Najwyższym drzewem świata jest sekwoja – Hyperion, która rośnie w USA i ma 116 metrów wysokości. Znajduje się w Parku Narodowym Redwood. W Polsce najwyższa jest mierząca ponad 59 m daglezja zielona.

11 września 2001 roku, potężny, stary platan rosnący w pobliżu World Trade Center przyjął na siebie ogromną siłę uderzenia walącej się wieży. Dzięki temu ocalił kaplicę św. Pawła, zabytek z połowy XVIII wieku oraz być może wielu ludzi przebywających w jego pobliżu. Władze NY postawiły pomnik bohaterskiemu drzewu.

Makieta rzeźby Steve'a Tobina. Pomnik z brązu stoi na skraju Strefy Zero.

Dziękuję serdecznie za przeczytanie wpisu. Jeśli uważasz ten materiał za wartościowy – będę wdzięczna za każde udostępnienie  i za każdą łapkę w górę. Dzięki Wam moja strona się rozwija, z czego bardzo się cieszę.  Pozdrawiam serdecznie.

Magda

Hej! Mam na imię Magda. Jestem z zamiłowania i wykształcenia kulturoznawcą. Kocham naturę, podróże i sport. Interesuję się szeroko pojętą kulturą. Moją pasją jest sztuka, literatura, muzyka i film.

Dodaj komentarz